blokady

Jak przełamać wewnętrzne blokady i zacząć działać?

(dlaczego to nie lenistwo – i co zrobić, żeby w końcu ruszyć)


Wstęp

Jeśli wiesz, co masz zrobić, ale tego nie robisz – to nie jest Twój charakter. To mechanizm.

Znasz to uczucie aż za dobrze.

Masz cel.
Masz plan.
Wiesz, co powinieneś zrobić.

A mimo to… nie zaczynasz.

Zamiast działania pojawia się:

  • odkładanie
  • analizowanie
  • „jeszcze chwila”
  • przygotowywanie się w nieskończoność
  • poczucie winy i frustracja

I w końcu myśl:

„Co jest ze mną nie tak?”

Odpowiedź brzmi: nic.

To nie lenistwo.
To nie brak ambicji.
To nie słaby charakter.

👉 To wewnętrzna blokada.
I da się ją przełamać – bez walki ze sobą.


Czym tak naprawdę jest wewnętrzna blokada?

Wewnętrzna blokada to mechanizm ochronny mózgu, nie wada osobowości.

Twój mózg ma jedno główne zadanie:
👉 utrzymać Cię w bezpieczeństwie.

Kiedy widzi:

  • ryzyko
  • możliwość porażki
  • ocenę innych
  • nieznany wysiłek
  • zmianę

uruchamia hamulec.

Nie po to, żeby Cię sabotować.
Po to, żeby Cię chronić.

Problem w tym, że mózg:

  • nie rozróżnia realnego zagrożenia od dyskomfortu
  • traktuje stres, ocenę i porażkę jak „niebezpieczeństwo”

I dlatego zamiast działania pojawia się opór.


Dlaczego im dłużej czekasz, tym trudniej zacząć?

Bo blokada rośnie w ciszy.

Im dłużej odkładasz:

  • tym bardziej temat urasta w głowie
  • tym większy robisz z niego „problem”
  • tym więcej emocji się do niego dokleja

A potem start wydaje się:

  • trudniejszy
  • cięższy
  • bardziej ryzykowny

To nie zadanie jest trudne.
To wyobrażenie o nim.


Największy błąd w walce z blokadą

Większość ludzi próbuje:

  • zmotywować się myślami
  • przekonać się logicznie
  • „przełamać się” siłą woli

I to prawie nigdy nie działa.

Dlaczego?

Bo blokada nie powstaje w logice.
Powstaje w układzie nerwowym.

A układ nerwowy nie reaguje na argumenty.
Reaguje na sygnały bezpieczeństwa.


Złota zasada przełamywania blokad

Zapamiętaj to jedno zdanie:

👉 Nie przełamiesz blokady, próbując zrobić DUŻO.
Przełamiesz ją, robiąc MAŁO.

Bardzo mało.
Śmiesznie mało.
Tak mało, że mózg przestaje się bać.


Dlaczego „duże cele” Cię blokują?

Bo mózg nie widzi celu.
Mózg widzi wysiłek.

Jeśli mówisz sobie:

  • „muszę napisać artykuł”
  • „muszę zmienić życie”
  • „muszę się ogarnąć”

mózg słyszy:
👉 „Dużo pracy. Dużo ryzyka. Zatrzymaj się.”

I blokuje.


Technika, która działa zawsze: „Najmniejszy możliwy krok”

Zamiast pytać:
❌ „Jak to zrobić dobrze?”
❌ „Jak zrobić wszystko?”

Zapytaj:
👉 „Jaki jest najmniejszy krok, który mogę zrobić TERAZ?”

Najmniejszy = taki, który:

  • nie przeraża
  • nie wymaga motywacji
  • nie wywołuje presji

Przykłady:

  • otworzyć dokument
  • napisać jedno zdanie
  • zrobić 2 minuty
  • wysłać jednego maila
  • założyć buty

To wystarczy.


Technika „2 minut” – dlaczego jest tak skuteczna?

Powiedz sobie:

„Nie robię tego idealnie.
Nie robię tego do końca.
Robię to tylko 2 minuty.”

Dlaczego to działa?

Bo:

  • 2 minuty nie są zagrożeniem
  • mózg nie włącza alarmu
  • opór spada
  • ruch zaczyna się sam

A kiedy już ruszysz:

  • blokada słabnie
  • napięcie opada
  • pojawia się energia

👉 Działanie tworzy motywację.
Nie odwrotnie.


Dlaczego ruch wyłącza strach?

Strach żyje w bezruchu.

Kiedy nie działasz:

  • myśli krążą
  • scenariusze się nakręcają
  • emocje rosną

Kiedy zaczynasz działać:

  • uwaga idzie w ciało
  • pojawia się konkret
  • mózg dostaje sygnał: „radzimy sobie”

Dlatego:
👉 Najlepszym antidotum na strach jest ruch.


Wewnętrzna blokada a perfekcjonizm

Bardzo często blokada wynika z myśli:

  • „muszę zrobić to dobrze”
  • „nie mogę się pomylić”
  • „jak zacznę, muszę dowieźć”

To perfekcjonizm w przebraniu ambicji.

A perfekcjonizm mówi:
👉 „Jeśli nie zrobisz tego idealnie, lepiej nie rób wcale.”

Rozwiązanie?
👉 Zgoda na niedoskonały start.


Nowa zasada działania

Zamień:
❌ „Zrobię to dobrze”
na
„Zrobię to wystarczająco.”

Wystarczająco = tak, żeby ruszyć.
Nie tak, żeby imponować.


Co zrobić, gdy blokada wraca?

Bo wróci. To normalne.

Zrób wtedy 3 rzeczy:

1️⃣ Zatrzymaj się

Nazwij to w myślach:

„To blokada, nie ja.”

2️⃣ Zmniejsz krok

Jeszcze bardziej.
Naprawdę.

3️⃣ Zrób JEDEN ruch

Nawet symboliczny.

To resetuje układ nerwowy.


Codzienny rytuał „anty-blokada” (3 minuty)

Jeśli często odkładasz rzeczy, rób to codziennie:

  1. Zapisz JEDNĄ rzecz, którą odkładasz
  2. Zapisz NAJMNIEJSZY krok
  3. Zrób go od razu

Nie planuj dnia.
Planuj start.


Najważniejsze zdanie tego artykułu

Nie musisz być gotowy, zmotywowany ani pewny siebie.
Musisz tylko zacząć wystarczająco małym krokiem.

Blokady nie znikają od myślenia.
Znikają od działania.


Zadanie dla Ciebie (teraz)

Uzupełnij to zdanie:

„Dziś zrobię 2 minuty __________.”

I zrób to.
Bez ocen.
Bez presji.

Tylko ruch.